środa, 29 kwietnia 2020

Małe uzupełnienie kosmetyczne

Hejka!😋
Się skończyły , to trzeba było dokupić ..
💅💄
Lubicie kosmetyki z Avonu?
Bo ja tak, pamiętam jak kilka lat temu zrobiłam pierwsze zamówienie.
W sumie z Avonem zaczęła się moja przygoda z kosmetykami .
To tam kupowałam pierwsze tuszę czy podkłady .
.
No teraz już nie kupię tam tych kosmetyków, bo jeśli chodzi o sam makijaż to zaczęłam szukać trochę lepszych, lepiej kryjących czy bardziej dopasowanych do mojego koloru cery.
Niestety właśnie podkłady z Avonu nie spełniały moich oczekiwań , ciemnieją i nie kryją tak jakbym chciała.
Ale dalej uwielbiam z Avonu żele, maseczki , czy kosmetyki do pielęgnacji twarzy .


Jak widzicie tutaj na zdjęciu, jestem fanką ich żeli są nie drogie i pięknie pachną .
No i mają też bardzo duży wybór, są kremowe i zwykłe .
Dla kobiet i dla mężczyzn, no i mój mężczyzna też je uwielbia .
Zawszę jak robię zamówienie to robię ich większy zapas. 



Ale nie tylko żele.
Produkty do stóp też są rewelacyjne .
Uwielbiam te mgiełki czy dezodoranty do stóp .
A ten tutaj niżej to ich nowość o zapachu drzewa herbacianego i ananasa .
Na prawdę miły w zapachu.


No i coś czego jeszcze nigdy nie używałam . Czyli maska do włosów .
Wczoraj pierwszy raz w życiu użyłam i muszę przyznać że jestem zachwycona, moje włosy po niej są takie miękkie i lśniące. Szczerze nie spodziewałam się tego, ale od dłuższego czasu chciałam własnie kupić i spróbować.


Odżywcza maska witaminowa do włosów. Grejpfrut i Marakuja.

A żeby pasowało to do Mojej nowej maski Mój ostatnio ulubiony szampon do włosów 2 w 1 z odżywką.Kiedyś go na próbę zamówiłam i jakoś tak przy nim zostałam. Lubię go za zapach i za to jak odżywia moje włosy  .
Ale też go bardzo polubiłam zamawiać ponieważ jest w małej butli, czyli na jakąś podróż idealny.



No i takie dwa małe dodatki do mojego zamówienia.
Czyli przeuroczy pędzel do makijażu i odświeżająca maseczka w płacie z Aloesem której jeszcze nie miałam . 

Miłego czwartku!😍


niedziela, 26 kwietnia 2020

Nowa pościel do sypialni. 🛏️


Jak ja się cieszę że mamy jeszcze internet. Mimo że bardzo nie lubię zamawiać takich rzeczy jak buty, ciuchy lub właśnie pościel, ponieważ jestem osobą która woli dotknąć , przymierzyć czy zobaczyć z jakiego to materiału.
Właśnie dlatego bardzo się bałam ją zamówić . Ale zostałam trochę do tego zmuszona. Zważywszy na to że obecnie ciężko teraz dostać coś stacjonarnie, a nam brakowało pościeli. 
Wiecie jak to jest jak człowiek się dopiero co wyprowadzi. 
Zanim wszystko się skompletuje, to trochę czasu minie.




Ogólnie co do jej wyglądu muszę powiedzieć że prezentuje się pięknie,zwłaszcza że szukałam długo pościeli w takim stylu, ale jeśli chodzi o materiał mam wrażenie że maks dwa prania i będzie nadawała się na ścierkę. 
Mam nadzieje że się mylę.
Zobaczymy po pierwszym praniu .
Tak należę do osób które zapominają nowe wyprać .🙈
Jak powiedziałam mojej koleżance że jej jako pierwsze nie wyprałam, to tak się zdziwiła.
Nie wiem czemu . Ale nigdy nie piorę nowych ciuchów, ręczników czy pościeli.
Ogólnie co do nowych rzeczy jestem jak małe dziecko cieszące się jak z lizaka.
Od razu muszę przymierzyć, nałożyć czy powiesić .
A zanim by Mi to wyschło.
Nie wytrzymałabym .
Może jestem dziwna. 🤔
Powiedzcie , a Wy jak robicie ?




.
.
Czekam na wasze komentarze .
.
Miłego Poniedziałku ! 😻

sobota, 25 kwietnia 2020

Mój pies Mailo 🐕🤩

Hejka!

No i przyszedł, najnudniejszy dzień tygodnia, czyli nasza kochana Niedziela.
No a z nią czas na kolejny wpis na bloga.
Więc pomyślałam że dziś pokaże wam Mojego Mailo.



Pamiętam jak 2 lata temu Mój narzeczony pokazał Mi jego zdjęcie na Facebooku. 
Od razu zastanawialiśmy się czy po niego jechać. Więc zadzwoniliśmy do tego schroniska by się umówić na spotkanie. 
Oczywiście najpierw mieliśmy go tylko zobaczyć, ale ze Mój Mati zostawił mnie samą z psem, to oczywiście jak wrócił co mógł usłyszeć? No ba... 
Pies idzie z nami 😀
Nie było innej opcji, zrobił na mnie takie wrażenie, że nie wyobrażałam sobie go tam zostawić, zwłaszcza że miał już wtedy ok roku, no i z tego co usłyszeliśmy był po przejściach.
Ale szczerze mówiąc patrząc na jego pyszczek znalazł by się ktoś kto by go nie wziął? 
No nie da się przejść obojętnie, patrząc na niego. 





"Ty mówisz tylko pies..
Dla mnie najlepszy przyjaciel"..
Zgadzacie się z Tym cytatem?
.
.
Czekam na komentarze .
A teraz z wami się żegnam 
I Życzę wam Spokojnej Niedzieli.🤗
Buziaki 😘



czwartek, 23 kwietnia 2020

Moje dwie małe zdobycze 🙈

Witam was w Piątek rano ! 



Dziś postanowiłam poruszyć dwa tematy.
Jednym z nich jest dzień w którym będę dodawać swoje posty.
A jest to na prawdę ciężka decyzja, ponieważ jak na razie mam bardzo dużo czasu bo nie pracuje.
Ale za jakiś czas mam zamiar zacząć szukać pracy, tylko niech trochę unormuje się z tym wirusem i moim zdrowiem.
Więc może na początku póki mam bardzo dużo czasu, niech to będą trzy dni w tygodniu.
A mianowicie myślałam o Poniedziałku, Czwartku i Niedzieli.
Posty ogólnie będę starać się dodawać rano lub wieczorem.
Mam nadzieje że to Mi się uda. 
.
.

A kolejnym tematem jakim dziś chciałam poruszyć są Moje dwa nie dawno kupione Kalanchoe.
.
Te dwa malutkie kwiatuszki, które widzicie tutaj na zdjęciach u góry zakupiłam w Kauflandzie , dokładnie za 1 zł 


Jak tylko je we wtorek zobaczyłam, to strasznie mnie korciło by je kupić .
A jak tylko zobaczyłam ich cenę to sobie pomyślałam, że chyba warto się trochę o nich dowiedzieć.
Nawet jeśli miałoby nie wyjść , to w końcu to tylko złotówka .
Bo oczywiście na razie nie oczekuje od Siebie cudów , w końcu moja zabawa z kwiatami dopiero się zaczyna.
Oczywiście mam nadzieje że Mimo wszystko będą ładnie kwitnąć i za jakiś czas będę mogła wam pokazać jak pięknie wyglądają.
Zwłaszcza że po wczorajszym przekopywaniu do większych doniczek nie mogę się napatrzeć jak pięknie wyglądają na moim parapecie.
.
.
A teraz chciałabym wam Życzyć Miłego Weekendu! 🤗
.
I do zobaczenia w Niedziele. 👋




środa, 22 kwietnia 2020

Kilka słów o sobie.

Hejka! ☺️
.
Wiecie co? Chyba ten pierwszy wpis na blogu jest najtrudniejszy.
Przynajmniej tak Mi się wydaje, może się mylę, ale nie ważne.
Trzeba od czegoś zacząć..
A więc tak.
Mam na imię Patrycja. Mam 23 lata.
Od niedawna zaczęłam wynajmować mieszkanie z narzeczonym. Mamy fajnego pieska. Który czasem psoci.
Ale mimo wszystko bardzo go kocham i jestem mega szczęśliwa że w końcu mam ten swój wymarzony kącik i swoją mała rodzinkę.
Uwielbiam gotować dla swojego faceta, czasem zapominam sobie zrobić jeść. Ale on zawsze musi mieć obiad jak wróci z pracy.
Pewnie zresztą wiecie jak to jest. O kogoś zawsze dbasz, ale o sobie czasem zapominasz.
.
Ale poza gotowaniem dla faceta też bardzo lubię kosmetyki, robótki ręczne, dekoracje do domu no i zakupy 🤩
No bo przecież która kobieta ich nie lubi? 🤔
Chyba nie znalazłaby się taka.
Ostatnio nawet przez tą całą kwarantanne i brak ogrodu lub balkonu pokochałam rośliny doniczkowe, kiedyś miałam ich mnóstwo, ale jakoś jak mieszkałam w domu rodzinnym nie chciało Mi się o nie dbać, zapominałam podlewać, nie umiałam ich przekopywać do nowych, większych doniczek, zawsze musiałam prosić o to tatę, bo on jest miłośnikiem kwiatów 😁
Serio, na urodziny, najlepszy nowy kwiatek 😅
Chociaż problemu z prezentem nie ma ☺️
.
.
.
.
Ale wiecie co?
Na dziś już chyba starczy opowiadania o mnie.
Mam nadzieję że spodobał wam się Mój pierwszy wpis.
I tutaj jeszcze wpadniecie zobaczyć co mam do powiedziedzenia więcej.
.
Na pewno będę się starała dodawać różne moje przepisy, zakupy, kosmetyki, makijaże.
No i wiele wiele innych rzeczy.
.
A teraz chciałabym wam Życzyć
Udanego Czwartku! 🤩🌞
.
I dużo pozytywnej energii w ten ciężki okres dla nas wszystkich 🤗
.
Do zobaczenia Kochani ☺️